Artykuł sponsorowany
Jak dodać odkurzacz centralny podczas modernizacji domu bez rozbierania całych ścian

Termomodernizacja lub generalny remont to moment, w którym da się ukryć nowe rury bez drastycznego niszczenia gotowych wnętrz. Wprowadzenie instalacji do w pełni wykończonego, zamieszkanego budynku wymaga kucia szerokich bruzd lub szukania pustych przestrzeni konstrukcyjnych. Prace te generują wyższe koszty i większy bałagan niż w przypadku budowy od podstaw. Zaplanowanie całego systemu na wczesnym etapie wymiany podłóg lub montażu sufitów podwieszanych pozwala poprowadzić trasy przewodów sprawnie i bezkolizyjnie. Taka modernizacja w starym budownictwie otwiera drogę do odczuwalnej poprawy higieny sprzątania.
Gdzie zaplanować agregat, rury i gniazda odkurzacza?
Prawidłowy montaż odkurzaczy centralnych wymaga ustalenia na samym początku trzech najważniejszych parametrów: lokalizacji jednostki ssącej, przebiegu rur oraz rozmieszczenia gniazd w ścianach. Agregat montuje się na najniższym poziomie budynku, zazwyczaj w zamkniętym garażu, dużej kotłowni lub wydzielonym pomieszczeniu gospodarczym. Taka przestrzeń musi być sucha, zlokalizowana z dala od sypialni i gwarantować wygodny dostęp podczas opróżniania pojemnika na śmieci. Sieć rur PVC o średnicy 50 milimetrów układa się najprostszą możliwą drogą, precyzyjnie omijając ciasne zakamarki konstrukcyjne. Zamiast ostrych kolan pod kątem 90 stopni, instalatorzy chętniej stosują łagodne łuki 45 stopni. Wykorzystują też specjalne trójniki montowane ściśle zgodnie z kierunkiem docelowego przepływu powietrza.
Obecność innych systemów, takich jak rekuperacja lub rozbudowany układ centralnego ogrzewania, narzuca pewne ograniczenia przy trasowaniu nowych przewodów. Rury odsysające brud z powodzeniem ukrywa się w szerokich szachtach wentylacyjnych tuż obok kanałów doprowadzających świeże powietrze. Kluczowe pozostaje zachowanie przynajmniej trzech metrów dystansu pomiędzy wyrzutem zużytego powietrza z agregatu a zewnętrzną czerpnią rekuperatora. Wykonawcy bezwzględnie omijają gęsto ułożone rurki ogrzewania podłogowego oraz wodno-kanalizacyjne piony. Odcinki poziome można stabilnie przymocować do surowej wylewki przed położeniem izolacji termicznej ze styropianu.
Błędy projektowe popełnione na wczesnym etapie remontu szybko przypominają o sobie podczas codziennej eksploatacji. Wykorzystanie zbyt wielu ostrych kolan w miejsce łagodnych łuków znacząco zwiększa opory powietrza i stwarza realne ryzyko zablokowania rurociągu większymi zanieczyszczeniami. Jednostka centralna odsunięta głęboko do wnętrza domu wymusza wydłużenie kanału wyrzutowego powyżej pięciu metrów. Tak prowadzony wyrzut odczuwalnie dławi parametry urządzenia i obniża siłę ssania w gniazdach na piętrze. Częstym problemem bywa również nieprawidłowe zlicowanie płytki montażowej, przez co ramka gniazda nie pokrywa się z grubością docelowej warstwy tynku.
Jak poprowadzić przewody i dobrać akcesoria w wykończonym domu?
Wprowadzenie systemu ssącego do mocno zagospodarowanego wnętrza opiera się na umiejętnym kuciu bruzd o szerokości kilkunastu centymetrów i wykorzystywaniu istniejących luk architektonicznych. Przewody ukrywa się bez problemu za maskownicami z płyt gipsowo-kartonowych, wewnątrz lekkich ścianek szkieletowych czy z tyłu zabudowy meblowej w korytarzu. Ekipy instalacyjne często wykorzystują do tego celu wolne przewody kominowe, pod warunkiem ich absolutnej szczelności i odpowiedniego przekroju. Gdy dom przechodzi głęboką termomodernizację ścian zewnętrznych, rury można poprowadzić po zewnętrznej stronie muru i przykryć grubą warstwą izolacji. Same prace dzieli się na dwa oddzielne etapy. Najpierw montuje się sztywny rurociąg i zabezpiecza puszki w ścianach, a po skończonym malowaniu zawiesza się jednostkę główną.
Praktyczne dodatki radykalnie ułatwiają utrzymanie czystości w otwartych strefach dziennych. Szufelka automatyczna zamontowana w cokole szafki kuchennej wciąga zgarnięte okruchy bezpośrednio do rurociągu, co zwalnia domowników z konieczności noszenia węża po każdym posiłku. Tradycyjny wąż o długości dziewięciu metrów swobodnie obejmuje zasięgiem niemal całą standardową kondygnację. Wymaga to jedynie przemyślanego umiejscowienia gniazda centralnego, najlepiej na styku głównego korytarza i salonu. Wygodnym uzupełnieniem systemu jest montaż dodatkowego punktu ssącego prosto na obudowie agregatu w garażu. Służy on do szybkiego odkurzania wnętrza samochodu lub zbierania wiórów po warsztatowym majsterkowaniu.
Firma Gomar z Radomia od 2008 roku wykonuje nowoczesne instalacje w budynkach mieszkalnych na terenie Mazowsza. Wieloletnia praktyka w obszarze systemów dbających o domowy mikroklimat pozwala sprawnie wytyczać trasy dla rur ssących. Doświadczenie to ułatwia optymalne zagospodarowanie wnęk i szachtów, co wprost ogranicza skalę uciążliwego kucia w ścianach nośnych modernizowanych budynków.
Założenie centralnego odkurzacza w postawionym już domu zawsze wymusza elastyczne podejście do planowania. Właściciele muszą nieraz zaakceptować mniejszą liczbę gniazd na wyższych piętrach oraz ewentualną zabudowę fragmentów rurociągu w dyskretnych narożnikach. Dokładna analiza grubości wylewek, układu belek stropowych oraz przegląd dostępnych pionów wentylacyjnych warunkują techniczne powodzenie całej modernizacji. Poprawnie spasowana sieć ukrytych rur nagradza początkowy trud doskonałą higieną, w której zassany brud opuszcza strefę mieszkalną bez wtórnego pylenia.



